Przytulność

8162016747_e14fcd0d29_oźródło: flickr.com

Ale zimno! Wróciłam dziś późno do domu, okrężną drogą i zmarzłam niemiłosiernie. Czekając aż światło zmieni się na zielone przestępowałam z nogi na nogę i marzyłam o momencie w którym zapakuję się pod ciepły koc z kubkiem gorącej herbaty. Uznałam, że dzisiaj bardziej niż czegokolwiek innego potrzebuję przytulności.

Lubię wnętrza, które są przytulne, bo kojarzą mi się z wygodą – zarówno w znaczeniu ciepła jak i swobody czy braku zadęcia. Oczywiście dla każdego ta przytulność może znaczyć coś innego. Dla mnie przytulne mieszkanie to mieszkanie, które wychodzi mi naprzeciw, które wita mnie jak pies machający ogonem czy kot ocierający się o łydki (w przypadku mojego kota to miauczenie rozpaczliwe aż do momentu wzięcia na ręce, kiedy to można zacząć sesję mruczenia). Mieszkanie, w które się mogę zapaść, i którym się mogę otulić. Jakoś tak najbardziej pasuje mi do tego miękkość i naturalne kolory. I dużo światła.

W związku z nadchodzącą przeprowadzką przeglądam masę magazynów czy blogów wnętrzarskich i wyławiam z nich zdjęcia ciekawych moim zdaniem wnętrz. Nie będę oryginalna jeśli powiem, że najbardziej podoba mi się modny ostatnio skandynawski minimalizm. Ale on naprawdę łączy w sobie wszystko co lubię: światło, prostotę, jasne, neutralne kolory, naturalne dodatki takie jak drewno czy wełna. Może to naiwność i zaklinanie rzeczywistości, ale mam wrażenie, że w takim mieszkaniu prościej się żyje. Wydaje mi się, że to dlatego, że Skandynawowie dużą wagę przykładają do życia w zgodzie z naturą. Nie mówię, że to oznacza odcięcie się od miejskiego życia i zamieszkanie w lesie – chodzi raczej o to, żeby nie przekombinować. Odpowiada mi to, a zarazem wpisuje się w moją definicję przytulności. Tak, jak te poniższe, mogłoby wyglądać moje wymarzone mieszkanie.

Billy bokhylle med glass c

źródło: La Maison d’Anna G

518fc2fd07450a8647844e81cf7f846e

źródło: Vosges Paris

253787681_783fb354257b_large

źródło: We Heart It

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

źródło: Stil Inspiration

A jak Wy to widzicie? Co najbardziej cenicie sobie we wnętrzu?

2 komentarze do “Przytulność

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *